DOMENY: Kłamstwa klientów końcowych
DOMENY: Kłamstwa klientów końcowych
Klienci końcowi poszukujący dobrych nazw do swoich serwisów często nie „ryzykują” szczerości w rozmowach z kontrahentami. W wielu przypadkach uciekają się do drobnych kłamstewek z nadzieją, że uda im się wytargować cenną domenę.
„Dyplomacja” (stawianie faktów w określonym świetle za pomocą odpowiedniej retoryki) i przemilczenie (pomijanie wybranych informacji) to normalne środki z arsenału komunikacji biznesowej. W mniejszym lub większym stopniu korzystał z nich praktycznie każdy, kto zajmował się handlem czy marketingiem, szczególnie w aspekcie negocjacji.
Również w kontaktach inwestorów domenowych z klientami końcowymi do częstych przypadków należy naginanie lub omijanie prawdy. Jednak dyplomację i zatajanie faktów nierzadko zastępuje „twarde” kłamstwo. Najczęściej uciekają się do niego klienci zgłaszający swoje potrzeby na rynku.
Na podstawie: Źródła








