Małe różnice, wielkie zmiany w marketingu
Małe różnice, wielkie zmiany w marketingu
W miarę jak stajemy się coraz bardziej zaawansowani technologicznie, różnice między produktami stają się coraz mniejsze. Przykłady można znaleźć w wielu dziedzinach, od aparatów fotograficznych po wina.
Weźmy na przykład aparaty fotograficzne. Kiedyś różnice między Nikonem SLR a Instamatikiem były oczywiste. Dziś, przy porównaniu Sony RX1 i Canon pocket camera, nie jest to takie łatwe. Wybór odpowiedniego sprzętu do robienia zdjęć online staje się bardziej skomplikowany, a różnice w jakości zdjęć nie są już tak wyraźne.
Podobnie jest z winem. Niełatwo jest odróżnić butelkę, która kosztuje dziesięć dolarów, od takiej, która kosztuje dwieście, zwłaszcza po latach. Podobnie, w świecie komputerów, różnice między Mac IIfx a Commodore 64 były niezaprzeczalne, ale dzisiaj wiele osób nie dostrzega znaczących różnic w funkcjonalności.
Jest to wyzwanie dla marketerów, którzy muszą skupić się na budowaniu wartości swoich produktów w oczach konsumentów, gdyż różnice stają się coraz mniej wyraźne.
Na podstawie: Źródła








