Mistewicz: Czarnego PR-u w Polsce jeszcze nie doświadczyliśmy
Mistewicz: Czarnego PR-u w Polsce jeszcze nie doświadczyliśmy
Czarny PR to termin, który wzbudza wiele emocji i kontrowersji. Eryk Mistewicz, znany ekspert w dziedzinie PR, podkreśla, że w Polsce nie mieliśmy jeszcze do czynienia z jego prawdziwym wymiarem. W wywiadzie dla Do Rzeczy zaznacza, że wiele działań, które są mylone z czarnym PR-em, w rzeczywistości nim nie są.
Mistewicz wyjaśnia, że ujawnienie informacji, których kandydat nie zamieszcza w swoim życiorysie, nie może być klasyfikowane jako czarny PR. Przykłady, które podał, takie jak zdjęcia senatora w kompromitujących sytuacjach, nie świadczą o tej praktyce. Wręcz przeciwnie, są to elementy, które powinny być znane wyborcom.
Warto zrozumieć, że osoby wchodzące na scenę publiczną muszą być świadome, że ich życie będzie poddawane ostrej analizie. Wykorzystywanie nieujawnionych faktów przez konkurencję to naturalny element rywalizacji politycznej.
Na podstawie: Źródła








