Jak depilatory zmieniły postrzeganie branży IT
Jak depilatory zmieniły postrzeganie branży IT
Podczas wizyty w europejskim magazynie logistyki, natrafiłem na regał pełen produktów Philipsa. W pewnym momencie mój towarzysz, dyrektor logistyki, zaskoczył mnie pytaniem: „Irek, twoi ludzie TO sprzedają?!”. Jego intonacja przypominała reakcję, gdyby proboszcz zobaczył wibrator w sklepiku parafialnym.
Co ciekawe, ten incydent stał się powodem wielu żartów w korporacji, gdzie przez pewien czas byłem nazywany „facetem od depilatorów”. Sytuacja zmieniła się, gdy w 2010 roku Tech Data nabyła największego holenderskiego dystrybutora sprzętu gospodarstwa domowego, który generował obroty na poziomie 1 miliarda euro. To wydarzenie sprawiło, że żarty się skończyły, a branża IT zaczęła dostrzegać nowe możliwości.
Dlaczego to ważne? Ostatnio zwróciłem uwagę na wypowiedzi szefów polskich firm, które podkreślają znaczenie dostosowania się do zmieniającego się rynku. Warto pamiętać, że innowacje mogą przyjść z nieoczekiwanej strony.
Na podstawie: Źródła








