Król Belgii i mandaty za prędkość: Co za zamieszanie!
Król Belgii i mandaty za prędkość: Co za zamieszanie!
Czy król Belgii jest piratem drogowym? To pytanie zadają sobie Belgowie, po tym jak ujawniono, że na adres królewskiego pałacu wpłynęło około 12 mandatów za przekroczenie prędkości. Wszyscy byli w szoku, a media zaczęły spekulować na temat sytuacji.
Okazało się, że przyczyną całego zamieszania jest błąd w fotoradarach we Francji. Urządzenia te mają problem z rozpoznawaniem nowych belgijskich tablic rejestracyjnych. Podczas próby odczytu numeru rejestracyjnego, system błędnie interpretuje tylko pierwszą cyfrę, którą zawsze jest 1.
A jak się okazuje, rejestrację z numerem 1 w Belgii ma… król. To właśnie to spowodowało, że mandaty trafiły na jego adres. Cała sytuacja wywołała wiele emocji, a także przypomniała o innym incydencie związanym z fotoradarami, który miał miejsce w przeszłości.
Na podstawie: Źródła








