Masówka w przetargach – Nowy standard w PR
Masówka w przetargach – Nowy standard w PR
Coraz częściej w przetargach uczestniczy nie kilka, a kilkadziesiąt agencji. Jak informuje magazyn Media&Marketing Polska, takie praktyki stają się normą na rynku. Klienci, zamiast ograniczać liczbę zaproszonych agencji do 10, zapraszają ich znacznie więcej, co rodzi pytania o sensowność i efektywność tego procesu.
Przykładem może być Ministerstwo Środowiska, które na konkurs zaprosiło ponad 40 agencji. Również BNP Paribas w pierwszym etapie przetargu na social media zaprosiło kilkanaście agencji. Co ciekawe, w rywalizacji o budżet Jeronimo Martins bierze udział co najmniej 10 agencji.
Eksperci wskazują, że choć klienci nie są zobowiązani do przestrzegania kodeksu branżowego, wykorzystywanie swojej dominującej pozycji w takich sytuacjach może budzić kontrowersje. Jakie będą dalsze konsekwencje tej masówki w przetargach?
Na podstawie: Źródła








