Nowa alternatywa dla Igrzysk Olimpijskich?
Nowa alternatywa dla Igrzysk Olimpijskich?
Coraz częściej pojawiają się pytania, czy czas na konkurencję dla Igrzysk Olimpijskich. W obliczu korupcji oraz wielkich wydatków, które towarzyszą tym wydarzeniom, wiele osób zaczyna kwestionować ich sens. Organizacja, która nie jest przejrzysta, a także obarczona polityką, budzi wiele wątpliwości.
Co byłoby potrzebne, aby stworzyć alternatywne igrzyska? Wyobraźmy sobie, że firmy takie jak Ford, Nike czy Netflix zainwestowałyby kilkaset milionów dolarów. Takie zawody mogłyby odbywać się na dwa lata przed każdą olimpiadą, co przyniosłoby korzyści zarówno sportowcom, jak i fanom, którzy pragną więcej emocji.
Warto zauważyć, że Ted Turner próbował już podobnego przedsięwzięcia, ale dzisiaj, w erze elektronicznej komunikacji, wydaje się to jeszcze bardziej aktualne. Wyobraźmy sobie zawody odbywające się w dziesięciu miastach jednocześnie, co mogłoby przyciągnąć jeszcze większą rzeszę kibiców i reklamodawców.
Na podstawie: Źródła








