Nieodpowiednia sprawiedliwość w marketingu
Nieodpowiednia sprawiedliwość w marketingu
W dzisiejszym społeczeństwie tolerujemy ogromną niesprawiedliwość na co dzień. Zjawiska takie jak mizoginia, rasizm oraz obojętność wobec osób urodzonych bez przywilejów są powszechne. Zaskakujące jest jednak, że potrafimy oburzać się na drobne niesprawiedliwości i faworyzowanie w codziennych sytuacjach.
Na przykład, gdy nauczyciel przyznaje jednemu uczniowi znacznie lepszą ocenę niż na to zasługuje, budzi to nasze oburzenie. Uczucie to nasila się, gdy stewardessa rozdaje ostatni posiłek z kurczaka, co staje się powodem do godzinnego rozmyślania o niesprawiedliwości. Te małe, z pozoru błahe incydenty, ujawniają naszą wrażliwość na niesprawiedliwość.
Wydarzenia historyczne, takie jak działania Bulla Connora w Birmingham, ukazują, jak małe akty mogą zwrócić naszą uwagę na większe problemy społeczne. Nie widząc lat implicitnych i explicitnych nierówności, skupiamy się na drobnych, ale wyraźnych aktach niesprawiedliwości, które mogą prowadzić do refleksji nad szerszymi kwestiami.
Na podstawie: Źródła








