Marketing w erze hałasu: Jak Twitter zmienia nasze podejście do mediów
Marketing w erze hałasu: Jak Twitter zmienia nasze podejście do mediów
Twitter to obecnie najgłośniejsze medium w historii, a ilość treści, które codziennie się na nim pojawia, może przyprawić o zawrót głowy. Czy naprawdę wierzymy, że Taylor Swift ma 33 miliony fanów gotowych na każdy jej tweet? W rzeczywistości, mniej niż jedno na tysiąc osób, które zobaczą jej post, zdecyduje się kliknąć w link. Większość tych 33 milionów nawet nie przeczyta treści, co sprawia, że słowo 'zobaczyć' zasługuje na cudzysłów.
Jednak Twitter działa na tym poziomie zaskakująco skutecznie. Użytkownicy są zanurzeni w falach medialnych, w strumieniu treści, które mogą ignorować lub w które mogą się zaangażować w dowolnym momencie. Więcej hałasu oznacza lepsze doświadczenie, a nie gorsze.
W przeciwieństwie do e-maili, które zostały zrujnowane przez marketingowców, Twitter nie jest strukturowany pod kątem hałasu. W e-mailach hałas staje się wrogiem, a wiadomości błyskawiczne, choć nie są tak przytłaczające, również nie tolerują hałasu. Wiadomości, których nie chcesz otrzymać, to ogromny problem.
Na podstawie: Źródła







