Wielkie nadzieje, szybkie rozczarowanie: Przygoda Grzegorza Piątka w ratuszu
Wielkie nadzieje, szybkie rozczarowanie: Przygoda Grzegorza Piątka w ratuszu
Grzegorz Piątek, naczelnik wydziału estetyki w Warszawie, odszedł ze stanowiska po zaledwie trzech miesiącach pracy. Jego nominacja miała na celu ocieplenie wizerunku ratusza, jednak rzeczywistość okazała się inna.
W rozmowie z wyborcza.pl Piątek przyznał, że jego obecność w urzędzie została odebrana jako symbol otwarcia na nowe pokolenia. Jego zadaniem było nadanie warszawskiej przestrzeni europejskiego charakteru, co spotkało się z dużymi oczekiwaniami.
Niestety, codzienne zmagania z współpracownikami okazały się bardziej wymagające niż przewidywano. Wiele sytuacji, które miały miejsce w urzędzie, wpłynęło na decyzję o rezygnacji, co podkreśla złożoność pracy w administracji publicznej.
Na podstawie: Źródła








