Niebezpieczne wyrażenia w PR: Jak dziennikarze mogą zaszkodzić komunikacji
Niebezpieczne wyrażenia w PR: Jak dziennikarze mogą zaszkodzić komunikacji
W najnowszej książce Zygmunta Baumana „Płynna inwigilacja rozmowy” autor porusza kwestie, które w sposób dramatyczny odzwierciedlają wydarzenia związane z ARP i agencją Profile. Odkrycia dziennikarzy są istotne, ale sposób, w jaki dotarli do informacji, może budzić wątpliwości.
Trzy główne aspekty tej sytuacji są szczególnie niepokojące:
Niewiedza dziennikarzy na temat roli PR-owców w komunikacji. Sposób, w jaki opisują dokumenty, np. „My zapoznaliśmy się z nią w poniedziałek rano” – brzmi to nieprecyzyjnie. Brak zrozumienia dla przejęcia inicjatywy i kontroli nad komunikacją.Warto zastanowić się, jak niefortunne sformułowania mogą wpłynąć na postrzeganie całej sytuacji przez społeczeństwo i jakie mogą mieć konsekwencje w przyszłości.
Na podstawie: Źródła








