Policja odwiedza małżeństwo po podejrzanych zapytaniach w Google
Policja odwiedza małżeństwo po podejrzanych zapytaniach w Google
Wstrząsająca historia małżeństwa Catalano z USA, które zostało odwiedzone przez jednostkę antyterrorystyczną, wzbudza niepokój. Żona szukała w internecie szybkowaru, podczas gdy mąż wpisywał plecak. To połączenie zapytań doprowadziło do interwencji policji.
Jak to możliwe, że ich poszukiwania przyciągnęły uwagę służb? W kontekście zapewnień agencji NSA o braku inwigilacji obywateli, sytuacja staje się zagadkowa. Czyżby któreś z małżonków było powiązane z terrorystami i znalazło się na liście obserwacyjnej?
Antyterroryści ujawnili, że podobne naloty przeprowadzają około 100 razy w tygodniu, co rodzi pytania o granice prywatności w erze cyfrowej. Czy nasze codzienne zapytania mogą prowadzić do nieprzyjemnych konsekwencji?
Na podstawie: Źródła








