Marketing: Termostat a patelnia - jak nie dać się ponieść emocjom
Marketing: Termostat a patelnia - jak nie dać się ponieść emocjom
Marketing to nie tylko szybkie decyzje i intensywne działania. Często porównuje się go do ustawiania termostatu oraz nagrzewania patelni. Ustawiając termostat na 62 stopnie Fahrenheita, nie przyspieszymy chłodzenia domu do 68. Zamiast tego, urządzenie działa pełną mocą, aż osiągnie żądaną temperaturę.
Taka sama zasada dotyczy marketingu. Gdy marketerzy próbują przyspieszyć swoje działania, często wprowadzają skrajne strategie, co może przynieść odwrotny skutek. Yelling i chaotyczne kampanie nie budują zaufania do marki. W rzeczywistości, zaufane marki rozwijają się stopniowo i z rozwagą.
Warto zatem zastanowić się nad równowagą między szybkością a jakością działań marketingowych. Zamiast intensyfikować wysiłki, lepiej skupić się na budowaniu trwałych relacji z klientami.
Na podstawie: Źródła







