NSA potwierdza: możemy podsłuchiwać bez nakazu!
NSA potwierdza: możemy podsłuchiwać bez nakazu!
Na tajnym przesłuchaniu przed amerykańskim Kongresem, National Security Agency (NSA) ujawniła, że ma prawo do podsłuchiwania rozmów bez konieczności uzyskiwania sądowego nakazu. Wystarczy jedynie “widzimisię” jednego z analityków. Takie same zasady stosowane są również w przypadku monitorowania e-maili, czatów oraz SMS-ów.
Warto zastanowić się, ilu analityków w NSA ma prawo podejmować takie decyzje. Odpowiedź jest zaskakująca — tysiące osób. To stawia pod znakiem zapytania, jak wiele rozmów i wiadomości może być masowo archiwizowanych przez agencję.
William Binney, były dyrektor techniczny NSA, ujawnia, że agencja nagrywa rozmowy co najmniej miliona osób umieszczonych na tzw. listach podejrzanych. Co więcej, NSA ma apetyt na więcej — koszty archiwizacji wszystkich rosną w zastraszającym tempie.
Na podstawie: Źródła








