Pokonując niemożliwość "niesamowitego" w marketingu
Pokonując niemożliwość "niesamowitego" w marketingu
Ustawiając poprzeczkę na "niesamowite", trudno jest zacząć. Twój pierwszy akapit, szkic, formuła czy koncept nie będą wcale niesamowite. Nawet dziesiąty może nie spełniać oczekiwań. Konfrontacja z przepaścią między wizją perfekcji a rzeczywistością tego, co stworzyłeś, może prowadzić do łatwej rezygnacji – wzruszenia ramionami, przyznania się do porażki i naciśnięcia klawisza delete.
To może być powód, by śledzić innych i czekać na ich instrukcje. Jednak jedyną drogą do osiągnięcia "niesamowitego" jest przejście przez "jeszcze-nieniesamowite". To doskonałe miejsce na start, ponieważ właśnie tam się znajdujesz. Na razie.
Ważne jest, aby nie mylić braku akceptacji z brakiem działania. Każdy krok, nawet ten nieidealny, przybliża cię do celu. Nie bój się zaczynać od "jeszcze-nieniesamowitego", bo to jest klucz do sukcesu.
Na podstawie: Źródła








