Pułapka fałszywego proxy w marketingu
Pułapka fałszywego proxy w marketingu
Marketing często zmusza nas do poszukiwania uproszczeń, zwłaszcza gdy nie możemy zmierzyć tego, co naprawdę istotne. W takich sytuacjach tworzymy proxy, które jest łatwiejsze do zmierzenia, ale może wprowadzać w błąd.
Przykładem są reklamodawcy telewizyjni, którzy zamiast mierzyć, jaki wpływ mają ich reklamy na widzów, skupiają się na liczbie osób, które je zobaczyły. W podobny sposób, w branży wydawniczej, ranking bestsellerów staje się miarą sukcesu, mimo że nie odzwierciedla rzeczywistego zaangażowania czytelnika.
Co gorsza, takie uproszczenia mogą prowadzić do podejmowania błędnych decyzji. Kiedy organizacja non-profit polega na zebranych funduszach jako miarze swojego wpływu, może stracić z oczu prawdziwy cel, jakim jest zmiana życia ludzi.
Warto zastanowić się nad tym, jakie metryki naprawdę mają znaczenie i czy nie dajemy się wciągnąć w pułapkę fałszywego proxy. Wybierajmy mądrze, aby nasze działania przynosiły realne rezultaty.
Na podstawie: Źródła








