Jak firmy śledzą nasze preferencje w sieci?
Jak firmy śledzą nasze preferencje w sieci?
Informacje o nas, po umiejętnej przeróbce, stają się niezwykle cenne. Igor Janke w Rzeczpospolitej Plus Minus przestrzega, że jesteśmy teraz w sieci notorycznie podglądani i śledzeni, bardziej niż przewidywał to George Orwell.
Po kliknięciu w hasło „w ciąży”, autor tekstu otrzymał oferty od dwunastu firm, w tym propozycje dotyczące:
ekologicznej żywności badania płodu opieki podczas ciąży kalendarzy ciążowychWybór propozycji jest nieskończony, a „Google zatroszczył się o wszystko” – pisze dziennikarz. Programy śledzące nasze zachowania w sieci działają na pełnych obrotach, co budzi poważne wątpliwości dotyczące prywatności.
Na podstawie: Źródła







