T-Mobile i problem z literą "v" w hasłach – co poszło nie tak?
T-Mobile i problem z literą "v" w hasłach – co poszło nie tak?
T-Mobile zaskoczył swoich użytkowników, wprowadzając dziwną zasadę w formularzach do logowania. Okazuje się, że litera „v” stała się problemem, który uniemożliwia wielu osobom dostęp do ich kont.
Wszystko zaczęło się, gdy jeden z klientów postanowił zresetować swoje hasło. Po wpisaniu nowego hasła, które zawierało literę „v”, nie mógł się zalogować. Po wielu próbach, odkrył, że skrypt T-Mobile po cichu usuwał tę literę z wpisywanego hasła.
Użytkownicy korzystający z menedżerów haseł, takich jak KeePass, mogą czuć się szczególnie sfrustrowani. Generowanie długich i unikalnych haseł, które następnie trzeba wklejać do formularzy, staje się problematyczne, gdy podstawowa litera jest wykluczana. Czy taka ochrona ma sens?
Warto zastanowić się, jakie cele stoją za wprowadzaniem tego typu zabezpieczeń. Może lepiej skupić się na bardziej efektywnych metodach ochrony kont użytkowników?
Na podstawie: Źródła








