Marketing: Snark i strach
Marketing: Snark i strach
W świecie marketingu często spotykamy się z atakami i trollingiem. Pytanie, które warto zadać w takich sytuacjach, to: „Czego się boisz?” Zwykle krytyka jest prosta, ale im bardziej emocjonalna jest opozycja, tym głębszy strach się za nią kryje.
Warto zwrócić uwagę, że krytyka idei i osób nie zawsze wynika z racjonalnych przesłanek. Często jest to wyraz wewnętrznych lęków i niepewności. Dlatego zamiast odpowiadać na atak, lepiej spróbować zrozumieć, co stoi za negatywnym nastawieniem.
W nadchodzącym poście na blogu podejmę temat nowego projektu, który mam nadzieję, że przyniesie pozytywne zmiany w podejściu do marketingu. Zaskakujące jest, jak wiele można osiągnąć, gdy zamiast krytyki postawimy na dialog i współpracę.
Na podstawie: Źródła








