Marketing: Nieskończona seria trudnych, ale osiągalnych wzgórz
Marketing: Nieskończona seria trudnych, ale osiągalnych wzgórz
Marketing to dziedzina, w której sukces rzadko przychodzi z dnia na dzień. Zamiast tego, osiągnięcia to często efekt stopniowego postępu, polegającego na podejmowaniu coraz trudniejszych zadań.
Dla komika, który marzył o występie w programie Tonight Show w 1980 roku, był to ogromny sukces. Jak jednak tam dotrzeć? To seria kroków: otwarte mikrofony, noclegi w vanach, występy, doskonalenie swoich umiejętności i wspinanie się po szczeblach kariery, aż w końcu booker dostrzega i docenia twój talent.
Podobnie wygląda droga do objęcia stanowiska CEO, wystąpienia na głównej scenie TED czy stworzenia długiej kolejki przed restauracją po pozytywnej recenzji w lokalnej gazecie. Powtarzanie łatwych zadań nie przynosi znaczących rezultatów. Z kolei atakowanie tylko stromych klifów, gdzie nie widać postępu, również nie jest skuteczne.
Najlepszą strategią jest podejmowanie niekończącej się serii trudnych, ale osiągalnych wzgórz. Wiele utknęło w projektach i przedsięwzięciach, ponieważ niepotrzebnie skupiło się na zbyt dużych wyzwaniach.
Na podstawie: Źródła








