Marketing: Krzyk czy Szept?
Marketing: Krzyk czy Szept?
W świecie marketingu często spotykamy się z sytuacjami, które przypominają zachowanie zdenerwowanego pracownika na lotnisku. Gdy agenta zaczyna krzyczeć przez mikrofon, wołając o pomoc, łatwo jest ją zignorować. Tak samo jak niezliczone maile pisane wielkimi literami czy krzykliwe banery reklamowe.
Marketingowcy często sięgają po krzyk w nadziei, że przyciągną uwagę klientów. Jednak takie podejście staje się nieefektywne, gdyż odbiorcy uczą się je ignorować. Zamiast tego, warto zwrócić uwagę na szept, który potrafi wzbudzić ciekawość i skupić uwagę.
Warto zastanowić się nad tym, jak nasze komunikaty mogą być bardziej subtelne i efektywne. Czasami mniej znaczy więcej, a umiejętność szeptania w marketingu może przynieść lepsze efekty niż nieustanne krzyczenie.
Na podstawie: Źródła







