Twitter jako pole bitwy prezydenckiej w USA
Twitter jako pole bitwy prezydenckiej w USA
Wybory w 2012 roku w Stanach Zjednoczonych zapowiadają się niezwykle interesująco, a to za sprawą Twittera, który odgrywa kluczową rolę w politycznej debacie. Jordan Raynor w wywiadzie dla Rzeczpospolitej podkreśla, jak internet zmienia oblicze kampanii wyborczych.
Po raz pierwszy w historii USA, kandydaci na prezydenta zmierzą się w debacie, gdzie odpowiedzi ograniczone są do 140 znaków. Sześciu republikanów wzięło udział w tej innowacyjnej formie dyskusji, a ich odpowiedzi mogą być kluczowe dla przyszłych wyborów.
Obecność Baracka Obamy w mediach społecznościowych, z 9,2 mln obserwujących, stawia wyzwanie dla jego rywali, którzy muszą dostosować swoje strategie do nowej rzeczywistości politycznej. Oficjalne konto Białego Domu z ponad 2,2 mln fanów również podkreśla znaczenie tej platformy w kampaniach.
Na podstawie: Źródła







