Wyścig zbrojeń w kampanii wyborczej – nowa rzeczywistość reklamy
Wyścig zbrojeń w kampanii wyborczej – nowa rzeczywistość reklamy
Wyborczy wyścig zbrojeń nabiera tempa! Trybunał Konstytucyjny ogłosił, że nie będzie drugiego dnia wyborów, co w praktyce oznacza intensyfikację walki reklamowej w amerykańskim stylu. Eryk Mistewicz w Uważam Rze wskazuje, że teraz emocje będą żonglowane na niespotykaną dotąd skalę.
Mistewicz podkreśla, że pieniądz stał się kluczowym czynnikiem wpływającym na wyniki wyborów. Zwyciężyła wizja, w której to fundusze decydują o sukcesie. Wszyscy zainteresowani znają już strategię, co zmienia oblicze polskiej polityki.
Najwięksi wygrani tego nowego porządku to prezydenci Wrocławia, Gliwic i Krakowa, którzy mogą zyskać nową pozycję w polskim parlamencie. Wygląda na to, że wyścig zbrojeń w reklamach dopiero się zaczyna!
Na podstawie: Źródła








