Czy jesteś ślepy na wow w marketingu?
Czy jesteś ślepy na wow w marketingu?
Kevin postawił ciekawe pytanie: "Czy 'wielkie pomysły' mają uniwersalnie jakiś rodzaj wow?" Problem z tym pytaniem polega na tym, że co oznacza 'wielki'? I kto decyduje, co to znaczy wow? Wyzwanie jest takie, że wiele osób uważa, że rozumie te pojęcia w swoim zakresie działalności, a wielu z nich się myli.
Przykład web 2.0 pokazuje, że osoby takie jak Brad Feld i Fred Wilson doskonale rozumieją, co oznacza wow z perspektywy inwestora. Mają świetny gust w przewidywaniu, co przyniesie zyski. Potrafią ocenić, które zespoły i pomysły zamienią się w świetne biznesy.
Natomiast krytycy na stronach technologicznych nie mają takich umiejętności. Gdyby je mieli, byliby Bradem, a nie anonimowymi głosującymi. W rezultacie mylą wow konsumenckie z wow inwestycyjnym i często koncentrują się na niewłaściwych atrybutach w swoich krytykach lub gratulacjach.
Na podstawie: Źródła








