Marketing w erze technologii: Czy magia zniknęła?
Marketing w erze technologii: Czy magia zniknęła?
Arthur C. Clarke powiedział kiedyś: „Każda wystarczająco zaawansowana technologia jest nieodróżnialna od magii.” Przenieśmy się do XIX wieku z nowoczesnymi gadżetami, takimi jak Taser, Prius czy iPad, a mieszkańcy z pewnością zareagowaliby skrajnie – od podziwu po strach.
W ciągu ostatnich dwudziestu lat technologia otworzyła przed nami wiele drzwi, a termin „wystarczająco” wydaje się być rozciągany. To, co dzieje się na ekranach – Google zgadujące nasze pragnienia czy sieci społecznościowe identyfikujące naszych przyjaciół zanim zdążymy je wymienić – wydaje się być jedynie rezultatem technologii.
Trudno jest wyobrazić sobie w tym kontekście magię. Pamiętam, jak z niecierpliwością otwierałem Wired co miesiąc, znajdując na każdej stronie coś nowego i błyszczącego, wręcz magicznego. Z pewnością pewnego dnia magia ponownie powróci – być może w postaci biotechnologii czy kwantowej teorii strun, cokolwiek to jest.
Na podstawie: Źródła








