CZQ > PL > Marketing

marketing nie jedno ma imię ((:

Ciekawy exploit na stronach Amnesty International

Ciekawy exploit na stronach Amnesty International

Redakcja
Ciekawy exploit na stronach Amnesty International

Ciekawy atak rozegrał się na stronach Amnesty International. Wykorzystywał 0day’a na Flasha i w nowatorski sposób pobierał złośliwe oprogramowanie z zewnętrznego serwera. Atakujący wstrzyknęli na stronę kod, próbujący przeprowadzić na internautach tzw. atak drive-by-download z wykorzystaniem świeżo załatanej dziury we Flashu.

Nie to jest jednak w tym ataku wyjątkowe. Dziura we Flashu pozwalała atakującym na wykonanie kodu. Standardowo w tego typu atakach atakujący używałby funkcji URLDownloadToFile() (urlmon.dll), aby ściągnąć i uruchomić faktyczny malware z zewnętrznego serwera. Programy antywirusowe jednak coraz lepiej radzą sobie z tego typu zagrożeniami.

Warto zwrócić uwagę, że atak drive-by polega na tym, że użytkownicy nie muszą niczego pobierać ani instalować, aby stać się ofiarą – wystarczy, że odwiedzą zainfekowaną stronę internetową. Tego rodzaju zagrożenia potrafią być niezwykle niebezpieczne, dlatego warto być czujnym.



Na podstawie: Źródła


Najnowsze wiadomosci ⚡📰

🚀 Dołącz do Marketingowej Elity!

Codzienna dawka marketingu, która nie parzy jak kawa — ale działa szybciej.

Nie przegap żadnego trendu, hacka ani dramy w świecie marketingu! 🧠
Mamy już ponad 155 000 artykułów i codziennie dorzucamy 50–100 nowych perełek z SEO, PR, social mediów, reklam, AI i brandingu. Do tego wywiady, nowe narzędzia pozwalające dowieźć wyniki i nutka prawa oraz bezpieczeństwa. Wszystko podane w starupowym sosie, który nigdy sie nie nudzi.
Zapisz się teraz, a Twoja skrzynka stanie się potężniejsza niż raporty z Analyticsa.