SMS śmierci: Nowy wymiar terroru w Moskwie
SMS śmierci: Nowy wymiar terroru w Moskwie
Jak donoszą rosyjskie służby bezpieczeństwa, w sylwestrową noc w Moskwie planowano samobójczy zamach terrorystyczny. Skończyło się jednak tylko na planach, bo bomba wybuchła przedwcześnie w mieszkaniu zamachowców.
Ładunek przypadkowo aktywował SMS z życzeniami noworocznymi, wysłany przez sieć GSM, do której należał numer podpięty pod detonator. Kobieta zamachowiec zginęła na miejscu, co pokazuje, że detonator via GMS to nie zawsze skuteczny sposób na KABOOM!
To chyba jedyny przypadek, kiedy świąteczny spam SMS-owy do czegokolwiek się przydał. Jak widać, Rosjanie świetnie radzą sobie bez tresowanych pszczół i padów do PlayStation. Jak to mawiają, in Soviet Russia, spam deletes you… ;-)
Na podstawie: Źródła








