Uważaj na okoń nilowy w marketingu!
Uważaj na okoń nilowy w marketingu!
Okoń nilowy to ogromna ryba słodkowodna, łatwa do złapania i smaczna, która kusi do wprowadzania jej do obcych wód. Jednak, gdy się pojawia, zaczyna pożerać wszystko, co napotka, prowadząc do wyginięcia mniejszych ryb konkurencyjnych. Dobre intencje mogą przynieść chwilowe sukcesy, lecz w dłuższej perspektywie prowadzą do degradacji ekosystemu.
W marketingu również istnieją lśniące obiekty, które przyciągają uwagę, jak nowy projekt, pracownik czy biuro. Choć mogą wydawać się atrakcyjne, często odciągają nas od mniej efektownych, ale wartościowych zadań. Możemy się w nich zatracić, a mniej błyszczące projekty zaczynają zanikać w cieniu.
Przykładem może być muzeum sztuki, które organizuje wystawę dzieł znanego artysty. To ważne, kosztowne i czasochłonne przedsięwzięcie przyciąga tłumy. Jednak po zakończeniu wystawy następuje pustka, a prace mniej efektowne, ale niezwykle istotne, zostają na drugim planie.
Na podstawie: Źródła








