Marketing: Handlarze niezadowolenia
Marketing: Handlarze niezadowolenia
Współczesny marketing często opiera się na tworzeniu niezadowolenia u konsumentów. Wiele firm sprzedaje swoje produkty, sugerując, że to, co już posiadamy, nie jest wystarczające. Przesłania reklam mogą być zaskakująco bliskie stwierdzeniu: „To cię uszczęśliwi!” przechodząc płynnie do „Jesteś nieszczęśliwy/brzydki/samotny, używasz przestarzałej technologii, lepiej kup to, co rozwiąże twój problem.”
Interesującym zjawiskiem jest związek pomiędzy wydatkami na reklamy a poziomem szczęścia konsumentów. Możliwe, że gdybyśmy przeanalizowali te dane, odkrylibyśmy zaskakującą korelację. Reklamy mają na celu wywoływanie niezadowolenia, co prowadzi do niższego poziomu szczęścia po ich obejrzeniu. To przypomina, jak programy informacyjne stają się źródłem niepokoju, aby przyciągnąć widzów.
Niektórzy zastanawiają się, dlaczego akceptujemy ten stan rzeczy. Być może jest to kwestia przyzwyczajenia, które sprawia, że marketing staje się integralną częścią naszego życia.
Na podstawie: Źródła







![Marketing Today: kolejna porcja cyfrowego chaosu [2010-10-19]](https://www.czq.pl/CDN/wp_images/11.webp)
![Marketingowy Digest: marketingowa CZQawka po całym dniu [2010-10-20]](https://www.czq.pl/CDN/wp_images/168.webp)