Walka z gigantami: Kiedy marzenia stają się porażkami
Walka z gigantami: Kiedy marzenia stają się porażkami
Marketing to dziedzina, w której marzenia i rzeczywistość często się przenikają. W społeczeństwie, które tworzy bohaterów z przedsiębiorców i awanturników, cieszymy się z sukcesów tych, którzy przeciwstawiają się największym gigantom. Przykłady jak Napster, który zburzył przemysł muzyczny, czy Twitter, który znikąd pojawił się na szczycie, są inspirujące. Jednak warto zadać sobie pytanie, ile osób ponosi porażkę, gdy stają do walki z potężnymi przeciwnikami?
Statystyki pokazują, że większość z tych, którzy próbują, nie odnosi sukcesu. Często porażka przychodzi znacznie wcześniej, zanim projekt dobiegnie końca. To właśnie marzyciele - przedsiębiorcy garażowi - często podejmują te wyzwania, mając niewielkie doświadczenie i zasoby. Niewiele osób pamięta, że Google zyskał wsparcie milionów dolarów od największych inwestorów, zanim wszedł na rynek z ofertą, która miała wywrócić do góry nogami Yahoo.
Warto zastanowić się, czy warto podejmować ryzyko, które na pierwszy rzut oka wydaje się niemożliwe. Czasami marzenia mogą prowadzić do wielkich osiągnięć, ale równie często kończą się porażką.
Na podstawie: Źródła








