Przebicie w marketingu: Czy to naprawdę „breaking news”?
Przebicie w marketingu: Czy to naprawdę „breaking news”?
W dzisiejszym świecie marketingu, zjawisko „breaking news” staje się coraz bardziej powszechne. Wydaje się, że mamy do czynienia z przesytem informacji, które wcale nie są nowościami, a jedynie próbą zwrócenia uwagi.
Przykładem mogą być posty na social media, które zamiast dostarczać wartościowe informacje, stają się jedynie nagłówkami, które mają przyciągnąć kliknięcia. To sprawia, że czytelnicy czują się przytłoczeni i zniechęceni do dalszego śledzenia treści.
Warto pamiętać, że jakość informacji powinna być ważniejsza niż ich ilość. W dłuższej perspektywie, nadmierna ilość „urgency” może prowadzić do wypalenia odbiorców. Jak w bajce o chłopcu, który wołał wilka – jeśli ciągle będziemy podkręcać atmosferę, w końcu nikt nie uwierzy w nasze komunikaty.
Na podstawie: Źródła








