Dlaczego mylimy złość z obojętnością?
Dlaczego mylimy złość z obojętnością?
Na ostatniej konferencji spotkałem Davida Byrne'a, znanego z zespołu Talking Heads. Choć dzielimy kilku znajomych, a ja jestem jego fanem, nasza rozmowa była krótka. David spojrzał na mnie, obrócił się i szybko odszedł, co wywołało we mnie pytania: Dlaczego jest na mnie zły?
Okazuje się, że David Byrne wcale nie był zły. Po prostu był zajęty lub spóźniony, a moje przypuszczenia były błędne. Często myślimy, że ktoś jest na nas obrażony, gdy w rzeczywistości może być zajęty swoimi sprawami.
W marketingu warto pamiętać, że percepcja rzeczywistości nie zawsze jest zgodna z prawdą. Klient, współpracownik czy szef mogą nie reagować tak, jakbyśmy się spodziewali, a nasze domysły mogą prowadzić do nieporozumień.
Warto więc na spokojnie przemyśleć sytuację i nie zakładać najgorszego. Czasami to, co wydaje się złością, może być po prostu obojętnością lub brakiem czasu.
Na podstawie: Źródła








