Trojan w bankomacie: jak jeden pracownik banku mógł okraść klientów?
Trojan w bankomacie: jak jeden pracownik banku mógł okraść klientów?
Wstrząsająca historia z bankomatu ujawnia, jak łatwo można wykorzystać złośliwe oprogramowanie do kradzieży pieniędzy. Jeden z pracowników banku zainstalował trojana, który umożliwił mu wyciągnięcie gotówki bez wiedzy klientów.
Ta sytuacja nie jest nowa. Już w czerwcu 2009 roku opisywano trojany w bankomatach marki Diebold, które działały w Rosji i na Ukrainie. Te złośliwe programy mogły przechwytywać PIN-y oraz dane z pasków magnetycznych kart płatniczych.
Co więcej, trojan potrafił rozpoznać specjalną kartę serwisową. Po jej włożeniu do bankomatu, oferował użytkownikowi interfejs do zarządzania urządzeniem. Dzięki temu można było:
wydrukować przechwycone dane na bankomatowej drukarce,wymazać logi,odinstalować trojana,opróżnić bankomat z gotówki.Wszystko to działo się na bankomatach działających pod kontrolą systemu Windows XP, co dodatkowo podnosiło ryzyko dla użytkowników.
Na podstawie: Źródła








