Kampania Opolskiego Centrum Onkologii budzi kontrowersje
Kampania Opolskiego Centrum Onkologii budzi kontrowersje
Kampania promująca badania piersi, organizowana przez Opolskie Centrum Onkologii, wywołała spore kontrowersje. Hasło „Piersi moich pracownic sam kontroluję” zyskało zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Akcja, która trwa od stycznia, ma na celu mobilizację pracodawców do wysyłania pracownic na regularne badania piersi.
Krystyna Raczyńska z Opolskiego Centrum Onkologii broni kampanii, stwierdzając, że „to, że kilku osobom się nie podoba, nie znaczy, że może budzić kontrowersje”. Jednak organizacje feministyczne jednoznacznie sprzeciwiają się takiej formie promocji, określając hasło jako seksistowskie i kojarzące się z molestowaniem seksualnym.
Krytyka skierowana jest także na sposób, w jaki kampania traktuje kobiety, sugerując, że przypomina reklamy, w których kobiety są przedstawiane w sposób obiektowy. W obliczu takich reakcji, kampania staje się przedmiotem intensywnej dyskusji.
Na podstawie: Źródła








