Rozdmuchane błędy w OpenSSL: Czy naprawdę mamy powody do obaw?
Rozdmuchane błędy w OpenSSL: Czy naprawdę mamy powody do obaw?
W ostatnich dniach środowisko bezpieczeństwa skupiało się na OpenSSL i rzekomym złamaniu kluczy RSA. Jednak eksperci, tacy jak ekipa Niebezpiecznika, podchodzą do tych doniesień z dużą ostrożnością.
Mądre głowy z Uniwersytetu w Michigan opracowały metodę, która pozwala na domyślenie się fragmentów klucza prywatnego poprzez kontrolowane zaburzenia źródła prądu podczas szyfrowania. Spadki napięcia mogą prowadzić do błędów w wyliczaniu sygnatur RSA, co stwarza potencjalne zagrożenie.
Co to oznacza w praktyce? Wywołanie błędu na jednym bicie podczas operacji mnożenia może ujawnić 4 bity klucza prywatnego. Zanim jednak zaczniemy panikować, warto spojrzeć na całą sytuację z dystansem. Krytyczna analiza, a nie emocje, powinna prowadzić nasze działania w świecie kryptografii.
Na podstawie: Źródła








