Porażka Lublina: Kalendarz, który przypomina reklamę firmy pogrzebowej
Porażka Lublina: Kalendarz, który przypomina reklamę firmy pogrzebowej
Według Grzegorza Józefczuka z Gazety Wyborczej, miejski kalendarz Lublina na 2010 rok to przykład marketingowej katastrofy. Kosztujący 22 tysiące złotych projekt miał promować stolicę Lubelszczyzny, jednak efekty są dalekie od oczekiwań.
Krytyka dotyczy przede wszystkim estetyki kalendarza, który przypomina reklamę firmy pogrzebowej. Pejzaże Lublina zostały przerobione w Photoshopie, a ich ponura kolorystyka oraz twarze pięknych, ale demonicznych kobiet wywołują co najmniej kontrowersje.
Józefczuk podkreśla, że kalendarz nie tylko nie spełnia swojej roli promocyjnej, ale wręcz przedstawia odwrotny wizerunek miasta. Zamiast przyciągać turystów, może jedynie wisieć przy urzędowych biurkach.
Na podstawie: Źródła








