Facebook i prywatność: Zaskakujące wpadki Zuckerberga
Facebook i prywatność: Zaskakujące wpadki Zuckerberga
Właściciel Facebooka, Mark Zuckerberg, sam miał problemy z ustawieniami prywatności w swoim serwisie. Ostatnio do sieci trafiło 300 jego prywatnych zdjęć, które przez chwilę były dostępne dla wszystkich. Dziennikarze szybko wykorzystali tę sytuację, dokumentując tę foto-wpadkę. Jak mówi popularne powiedzenie, „Co trafia do sieci, zostaje w sieci na zawsze”.
Ustawienia prywatności na Facebooku przeszły ostatnio zmiany, co komplikuje sytuację dla użytkowników. Większość danych, takich jak imię i nazwisko, zdjęcie profilowe, płeć czy miasto, jest teraz publicznie dostępna, chyba że użytkownik samodzielnie to zmieni. W obliczu tego, pytanie brzmi: co mogą czuć zwykli użytkownicy, gdy nawet osoba na czołowej pozycji w firmie nie potrafi zrozumieć skomplikowanych ustawień?
To, co się wydarzyło, stawia pytania o bezpieczeństwo danych na platformie. Jak można ufać serwisowi, który nie potrafi zapewnić nawet podstawowej ochrony prywatności swoim twórcom? W obliczu takich incydentów, użytkownicy powinni być bardziej ostrożni z tym, co udostępniają w sieci.
Na podstawie: Źródła








