Marketing: Wygrywanie na podjazdach
Marketing: Wygrywanie na podjazdach
Interesująca lekcja biznesowa, którą można wynieść z jazdy na rowerze, dotyczy trudności w poprawie wydajności podczas zjazdów. W przeszłości bałem się podjazdów, zwłaszcza na rowerze leżącym, gdzie są one szczególnie uciążliwe. Mimo to, przetrwałem te momenty, z utęsknieniem czekając na szybkie zjazdy.
Niestety, miałem poważny wypadek kilka lat temu, ratując życie nieświadomego przechodnia. Zjazdy mogą być szybkie, ale są również niebezpieczne. Ta sytuacja nauczyła mnie, że najlepszym czasem na doskonałą obsługę klienta jest moment, gdy klient jest niezadowolony. To wtedy można naprawdę wykazać się i zdobyć zaufanie.
Obecnie z większą radością podchodzę do podjazdów, ponieważ to właśnie tam tkwi prawdziwa praca, zabawa i możliwość poprawy. Na podjazdach mam realną szansę na postęp, podczas gdy zjazdy są już ograniczone przez prawa fizyki i bezpieczeństwa.
Na podstawie: Źródła








