Marketing: Spiral śmierci w biznesie
Marketing: Spiral śmierci w biznesie
W dzisiejszym świecie marketingu obserwujemy zjawisko, które można określić jako spiralę śmierci. Przykładów można mnożyć, a każdy z nich pokazuje, jak negatywne zmiany w finansach prowadzą do dalszego spadku jakości usług.
Wyobraźmy sobie sprzedawcę ryb, który zauważa spadek sprzedaży. Z braku funduszy ogranicza wydatki na utrzymanie i zapasy. Przechowując ryby dłużej i zaniedbując czystość, przyciąga jeszcze mniej klientów, co tylko pogłębia kryzys. Tak samo jest z lekarzem, który nie inwestuje w szkolenia, co skutkuje odejściem pacjentów.
Podobna sytuacja dotyczy mediów. Mniej reklamodawców to mniejsze budżety na treści, co z kolei prowadzi do spadku czytelnictwa. Jak zauważa Tom Peters, „Nie można zmniejszać się w kierunku wielkości”, ale wiele firm w kryzysie podejmuje właśnie takie decyzje.
Kluczem do przetrwania jest inwestowanie w jakość i innowacje, nawet gdy sytuacja wydaje się trudna. W przeciwnym razie, spirala śmierci stanie się nieunikniona.
Na podstawie: Źródła








