Kontrowersyjne billboardy: edukacja czy polityka?
Kontrowersyjne billboardy: edukacja czy polityka?
Na billboardach promujących bezpłatne kursy dla maturzystów pojawił się Dariusz Rosati, kandydat do europarlamentu. To wywołało pytania: czy to akcja edukacyjna, czy może jednak kampania polityczna? Jak sugeruje Gazeta.pl, billboardy mogą być elementem finansowanej przez UE kampanii wyborczej.
Rosati, który założył Akademię Europejską, wykorzystuje wizerunek, który „łudząco” przypomina plakat wyborczy. To nie pierwszy raz, gdy politycy korzystają z podobnych zabiegów reklamowych. W przeszłości również inni przedstawiciele władzy stosowali takie metody, co budzi kontrowersje.
Największe emocje wzbudza fakt, że reklamy te są finansowane ze środków unijnych. Wzbudza to pytania o etykę takich działań, a także o ich wpływ na edukację młodzieży. Czy mamy do czynienia z manipulacją społeczną, czy rzeczywistą chęcią wsparcia maturzystów?
Na podstawie: Źródła








