Marketing: Klient zawsze ma rację, ale czy naprawdę?
Marketing: Klient zawsze ma rację, ale czy naprawdę?
Richard twierdzi, że nie obchodzi go, co myślą jego klienci. Jego podejście do tworzenia treści jest zaskakujące – pisze i tworzy dla siebie. Jeśli jego klienci to zaakceptują, to świetnie, a jeśli nie, to również mu to nie przeszkadza. Tego rodzaju postawa jest charakterystyczna dla artysty z prawdziwego zdarzenia.
Warto zauważyć, że Richard ma na swoim koncie wiele udanych książek, konferencji oraz projektów doradczych. Jego pewność siebie i przekonania sprawiają, że zamiast cieszyć się z klientów, którzy podzielają jego wizję, jest wystarczająco komfortowy, by tworzyć dla samego siebie. Ignoruje rynek, co z jednej strony jest odważne, z drugiej – ryzykowne.
Jeśli potrafisz tworzyć w ten sposób, to z pewnością posiadasz wyjątkową moc twórczą. Jednak w świecie marketingu, gdzie potrzeby klientów są kluczowe, warto zastanowić się, czy takie podejście jest odpowiednie na dłuższą metę. Jak daleko można się posunąć w ignorowaniu oczekiwań rynku?
Na podstawie: Źródła








