Dlaczego lotniska nas irytują? Przemyślenia o marketingu i biurokracji
Dlaczego lotniska nas irytują? Przemyślenia o marketingu i biurokracji
Lotniska to miejsca, gdzie wielu z nas doświadcza frustracji związanej z biurokracją. Często zastanawiamy się, dlaczego tak trudno uzyskać odpowiedzi na proste pytania. Na przykład, dlaczego trzeba zdjąć sweter, a obok stojąca osoba w bluzce z kaszmiru może go zostawić? Czy określone materiały są bardziej niebezpieczne?
Innym frustrującym aspektem jest cena produktów. Jak to możliwe, że banan kosztuje dwadzieścia centów w supermarkecie, a w SFO aż $1.61? Czy to oznacza, że głodni muszą dotować podróżnych, którzy nie są w potrzebie?
Warto również zadać pytanie o komfort pasażerów. Dlaczego na lotniskach nie ma miejsc do spania? Po co czekać w długich kolejkach, gdybyśmy mogli zorganizować je lepiej, na przykład z pomocą kreatywnych umysłów Disney'a? Z pewnością można by poprawić tę sytuację.
Pytania te pokazują, jak marketing i biurokracja mogą wpływać na nasze doświadczenia. Warto dążyć do zmian!
Na podstawie: Źródła








