Jak Pixar zaryzykował i stworzył dzieło sztuki
Jak Pixar zaryzykował i stworzył dzieło sztuki
Pixar zaskoczył świat swoją nową produkcją, Wall-e, która niewątpliwie odbiega od typowych schematów marketingowych. Mimo że film nie ma łatwej do wymówienia nazwy, ani uroczych postaci, to jednak zyskał uznanie krytyków i widzów.
W pierwszych 45 minutach Wall-e jest niemal całkowicie cichy, co stanowi ryzykowny krok w świecie pełnym dialogów i dynamicznych akcji. Brak typowego czarnego charakteru oraz minimalna przemoc sprawiają, że film nie wpisuje się w tradycyjne ramy blockbusterów.
Marketing wokół Wall-e był zaskakująco skromny. Bez wielkiej kampanii PR, bez znanych gwiazd, a nawet z ograniczonymi możliwościami merchandisingowymi. Można tylko wyobrazić sobie gorące dyskusje w biurze, gdzie Pixar, będący teraz częścią Disney'a, mógłby z łatwością zrealizować milionowe zyski.
Jednak zamiast podążać za utartymi ścieżkami, Pixar postawił na jakość. I w rezultacie stworzył film, który zostanie zapamiętany na długie lata, a nie tylko jako kolejny produkt na rynku.
Na podstawie: Źródła








