Marketing: Długa droga do zapomnienia
Marketing: Długa droga do zapomnienia
Wczoraj przejeżdżałem obok sklepu z hobby. Jego szyld ledwo był widoczny, ale głosił: "Hobby, Pociągi, Modele R/C, Kawa, Loteria". Z dnia na dzień stawało się coraz łatwiej być przeciętnym, dodając kolejne produkty, jak losy na loterię czy filiżankę kawy. W końcu, w tylnej części sklepu, można znaleźć zakurzone pociągi, a całość przypomina sklep spożywczy.
Każde miejsce ma szansę na wielkość oraz zyski, ale łatwo jest zacząć kompromitować swoje działania marketingowe. Wydaje się, że w danym momencie to najlepsze rozwiązanie. Gdy to się zdarza, warto zadać sobie pytanie: czy to jest to, co chciałeś osiągnąć? Czy rezygnacja z wartości doprowadzi cię do miejsca, które warte jest tej drogi?
Na podstawie: Źródła








