Skandal w Assmann Electronic: Czy to przestępstwo?
Skandal w Assmann Electronic: Czy to przestępstwo?
Assmann Electronic zmaga się z poważnymi oskarżeniami o naruszenie zasad etyki biznesowej. Zdzisław Kusztan ujawnia, że firma zalegała z płatnościami na sumę 4,7 mln zł, z czego znaczna część dotyczyła niemieckich dostawców.
W wywiadzie dla IT Resellera, Kusztan stwierdził, że powodem opóźnień w płatnościach była niska jakość towarów. Jednakże, mimo tych problemów, asortyment był odbierany i sprzedawany. To budzi pytania o legalność działań firmy, która mogła nie przyjąć towarów, które uznała za wadliwe.
Grzegorz Słowikowski, inny kluczowy gracz w tej sprawie, zdradził, że niemieccy współudziałowcy zarządzali spółką już od 2007 roku, kiedy to firma miała już znaczne zaległości. Czy to oznacza, że Assmann Electronic świadomie wprowadzała na rynek produkty o niskiej jakości? Czas pokaże, jakie będą dalsze kroki w tej sprawie.
Na podstawie: Źródła







