Marketing: Czy bycie przeciwnikiem zmian oznacza wspieranie biznesu?
Marketing: Czy bycie przeciwnikiem zmian oznacza wspieranie biznesu?
W świecie marketingu i biznesu często spotykamy się z oporem przed zmianami. Niedawno miałem okazję wysłuchać wywiadu z przedstawicielem jednego z wiodących producentów metalowych kijów baseballowych, który zdecydowanie sprzeciwiał się regulacjom nakładającym obowiązek używania kijów drewnianych przez młodych sportowców.
Podobne działania obserwujemy w branży motoryzacyjnej, gdzie producenci intensywnie lobbują przeciwko przepisom dotyczącym emisji spalin. Wendy’s również stara się zablokować przepisy w Nowym Jorku, które wymagają podawania informacji o kaloriach w menu. To pokazuje, że powszechna opinia, iż regulacje rządowe są szkodliwe dla biznesu, jest silnie zakorzeniona.
Jednakże warto zadać pytanie, czy to rzeczywiście prawda? Na przykład, kilka lat temu FTC wprowadziła nowe przepisy dotyczące odległości między szczebelkami w łóżeczkach dziecięcych, co miało na celu zwiększenie bezpieczeństwa najmłodszych. Czyż nie warto czasem zaakceptować zmiany dla dobra ogółu?
Na podstawie: Źródła








