Jak nie dać się oszukać w marketingu?
Jak nie dać się oszukać w marketingu?
Marketing często przypomina spotkanie z kimś, kto podaje nam wilgotną rybę – nieprzyjemne doświadczenie, które od razu skłania nas do ucieczki. W dobie rosnącego spamu, marketerzy stają się coraz bardziej wyrafinowani w ukrywaniu swoich zamiarów.
Przykład? Otrzymałem dzisiaj wiadomość od Glenn'a, pracownika firmy VC, który rozpoczął list od "Drogi SETH" – to już pierwszy sygnał ostrzegawczy. W środku wiadomości pojawiła się oferta inwestycji w Seth Godin (osobę, a nie firmę?). Tego typu komunikacja to nie tylko spam, ale także próba manipulacji, co powinno budzić naszą czujność.
Dobrą wiadomością jest to, że ludzie są świetni w dostrzeganiu drobnych wskazówek, które mogą sugerować, czy dana oferta jest wiarygodna. Niestety, zła wiadomość jest taka, że spamerzy stają się coraz lepsi w kamuflowaniu swoich intencji. Czasami nawet ja daję się nabrać na takie uściski dłoni.
Na podstawie: Źródła








