Strach przed małym wrogiem w marketingu
Strach przed małym wrogiem w marketingu
W dzisiejszym świecie marketingu wiele dużych organizacji działa z obawy, tak samo jak z chęci wzrostu. Nowym lękiem, który ogarnia działy marketingu, jest strach przed małym wrogiem. Przez długi czas to masy były królem. Ludzie byli zdystansowani, więc irytowanie 3, 6 czy nawet 10% publiczności nie wydawało się dużym problemem.
Obecnie jednak, jeden niezadowolony klient potrafi zrobić ogromny hałas na swoim blogu. Wiele organizacji stara się zmienić podejście i dać głos swoim zadowolonym klientom, wykorzystując ich pozytywne opinie. Jednak coraz więcej z nich obsesyjnie stara się uciszyć krytyków.
Tak jak asymetryczna wojna przewróciła nasz system geopolityczny do góry nogami, tak samo dzieje się w świecie marketingu. Chociaż kuszące jest, aby spędzać czas na eliminowaniu małych wrogów, architektura systemu sprzyja strategii embracing, czyli akceptacji i otwartości na krytykę.
Na podstawie: Źródła








