Marketing: Po której stronie stoisz?
Marketing: Po której stronie stoisz?
Wczesne godziny poranne mogą być czasem, gdy łatwo można stać się defensywnym. Przykład? Osoba przebywająca w hotelu Kimpton Prescott w San Francisco, która o 4 nad ranem postanowiła skorzystać z siłowni. Mimo że recepcjonista mógłby powołać się na regulamin, zrozumiał, że warto podejść do sprawy inaczej.
W momencie, gdy gość poprosił o wejście do siłowni, recepcjonista miał możliwość zareagować defensywnie. Mógłby przytoczyć zasady, które obowiązują w hotelu, ale zamiast tego zdecydował się na bardziej elastyczne podejście. Tego typu sytuacje pokazują, jak ważne jest dostosowanie się do potrzeb klienta.
W marketingu, podobnie jak w obsłudze klienta, kluczowe jest zrozumienie perspektywy drugiej strony. Zamiast trzymać się sztywnych zasad, warto myśleć o tym, jak można lepiej służyć swoim odbiorcom. Tylko w ten sposób można zbudować trwałe relacje i lojalność.
Na podstawie: Źródła








