Google ratuje porwanego dziennikarza w Iraku
Google ratuje porwanego dziennikarza w Iraku
Wydarzenie, które może wstrząsnąć światem mediów. Dziś w Iraku uwolniono porwanego dziennikarza, co zawdzięcza on niezwykłemu przypadkowi. Freelance'owy dziennikarz John Martinkus został porwany przez uzbrojonych mężczyzn w sobotę, gdy czekał przed hotelem blisko australijskiej ambasady.
Jak się okazało, Martinkus zdołał przekonać swoich porywaczy, że jest dziennikarzem, a nie agentem CIA. Kluczową rolę w jego uwolnieniu odegrał internet. Porywacze szybko zweryfikowali jego tożsamość, przeprowadzając wyszukiwanie w Google. Mike Carey, producent z australijskiej stacji SBS, potwierdził, że to właśnie Google mogło uratować życie Martinkusa.
Carey zaznaczył, że porywacze odwiedzili stronę internetową Martinkusa lub wydawcy jego książki, co mogło wpłynąć na ich decyzję o uwolnieniu go. To dowód na to, jak technologia może ratować życie.
Na podstawie: Źródła




![Marketing Today: social media po analizie danych [2017-09-14]](https://www.czq.pl/CDN/wp_images/222.webp)



